Sztorm w social mediach. Jak w 8 miesięcy zwiększyliśmy zaangażowanie o 220% bez płatnych reklam?

Wielu kapitanów biznesu uważa, że aby ruszyć z miejsca w social mediach, trzeba spalić skrzynie złota na płatne reklamy. My udowodniliśmy, że jest inaczej. Przez ostatnie 8 miesięcy prowadziliśmy intensywną transformację komunikacyjną dla jednego z naszych klientów. Cel? Ożywić profil i zbudować społeczność. Efekt? Wzrost zasięgów o 130% i interakcji o 220% – wyłącznie dzięki sile dobrego contentu.

Kiedy przejmowaliśmy stery, profil partnera dryfował. Posty pojawiały się nieregularnie, grafiki nie miały wspólnego mianownika, a odbiorcy milczeli. Naszym zadaniem była nie tylko produkcja postów, ale całkowita przebudowa wizerunku firmy w jej branży.

Plan bitwy to strategia zamiast chaosu

Zanim wypuściliśmy pierwszy nowy post, spędziliśmy godziny nad mapą. Zrozumieliśmy specyfikę firmy i jej pracowników. Zaplanowaliśmy komunikację od zera, tworząc kalendarz uwzględniający sezonowość branży i odeszliśmy od nudnych komunikatów na rzecz treści lifestyle’owych i wizerunkowych, ubranych w nową, spójną szatę graficzną.

Realizacja? Konsekwencja to klucz

Przez 8 miesięcy nasza załoga dbała o regularną publikację i co kluczowe – moderację dyskusji. Social media to dialog, nie monolog. Odpowiadaliśmy na komentarze, budowaliśmy relacje i na bieżąco analizowaliśmy, co klikają odbiorcy, dostosowując kurs w czasie rzeczywistym.

Największym wyzwaniem było ożywienie profilu metodami organicznymi, bez wsparcia płatnego (Ads). Postawiliśmy na autentyczność i jakość wizualną. Pokazaliśmy ludzką twarz firmy, co natychmiast przełożyło się na reakcje odbiorców.

Zdobycze misji – wyniki po 8 miesiącach

Liczby mówią same za siebie. Porównując okres naszej współpracy do analogicznego okresu przed naszym wejściem na pokład.

  • Wzrost interakcji o 220% – ludzie w końcu zaczęli lajkować, komentować i udostępniać.
  • Wzrost zasięgów o 130% – marka stała się widoczna dla tysięcy nowych oczu.
  • Wzrost odwiedzin profilu o 60% – użytkownicy chętniej sprawdzali, kim jest firma.
  • Sprofesjonalizowanie kanałów – chaos zamieniliśmy w spójną, markową komunikację.

Twoje media społecznościowe potrzebują ratunku? Nie potrzebujesz koła ratunkowego, potrzebujesz kapitana. Odezwij się do nas.